wtorek, 23 kwietnia 2019

"Lew, czarownica i stara szafa"

Nie raz się przekonałam, że notatki wizualne pomagają dzieciom w utrwalaniu wiedzy, staram się więc przygotowywać notatki lub wykorzystywać propozycje koleżanek po fachu.
Podczas omawiania "Opowieści z Narnii" poruszam kilka kwestii:

1. Świat przedstawiony  z podziałem na świat realny i fantastyczny, utrwalając pojęcie fikcji literackiej.





 2. Nie skupiam się na wszystkich bohaterach, szczególną uwagę poświęcam Edmundowi, bohaterowi dynamicznemu. Najpierw pytam ogólnie o cechy dzieci jako rodzeństwa, potem zastanawiamy się, czy wszyscy postępowali podobnie. W dyskusji zastanawiamy się jaki był i jaki się stał, co było powodem jego wyborów, oceniamy postać.



3. Rozmawiamy także o Aslanie, szukając jego cech, przeprowadzając analogię do Chrystusa. Przeciwstawiamy go Białej Czarownicy. Dzieci same w zeszycie rysują postać wiedźmy, a później dopisujemy jej cechy.




4. Wykorzystuję fragmenty dotyczące fauna Tumnusa. Pierwszy, na którym przypominam opis postaci.

I

(...) Dziwna istota była tylko trochę wyższa od Łucji. Od pasa w górę przypominała człowieka, ale jej nogi były nogami kozła (pokrytymi czarną, połyskującą w świetle latarni sierścią), a zamiast stóp miała najprawdziwsze kopytka. Miała też ogon, choć w pierwszej chwili Łucja go nie zauważyła, ponieważ był elegancko przewieszony przez trzymającą rozłożony parasol rękę, zapewne po to, aby nie ciągnął się po śniegu. Szyję otulał czerwony, wełniany szalik, a jej skóra miała również lekko czerwoną barwę. Twarz wędrowca była dziwna, lecz miła. Miał krótką, ostro zakończoną bródkę i kręcące się włosy, z których wystawały dwa małe różki. W jednej ręce, jak już powiedziałem, trzymał otwarty, biały od śniegu parasol, w drugiej - kilka paczek owiniętych w brązowy papier, jakby wracał z zakupów przed Bożym Narodzeniem. Był to faun."

Szukamy przymiotników, wskazujemy które fragmenty wypowiedzi narratora mogą nam wskazywać, jaką postacią jest faun. Zastanawiamy się czy można o nim coś więcej powiedzieć, niż tylko jak wygląda. Poznajemy pojęcie charakterystyka bezpośrednia. Na podstawie tego fragmentu dzieci wykonują ilustrację fauna.

Druga lekcja to praca na kolejnym fragmencie

II
(...) "DOBRY WIECZÓR - powiedziała Łucja.
Faun był tak zajęty zbieraniem swoich paczek, że w pierwszej chwili nie odpowiedział na jej powitanie. Dopiero kiedy skończył, lekko się skłonił i powiedział:
- Dobry wieczór, dobry wieczór. Najmocniej przepraszam, nie chciałbym być zbyt natrętny, ale czy nie mylę się sądząc, że jesteś Córką Ewy?
- Mam na imię Łucja - odpowiedziała, nie bardzo rozumiejąc, o co mu chodzi.
- Ale czy nie jesteś, proszę mi wybaczyć, czy nie jesteś kimś, kogo się nazywa „dziewczynką"? - zapytał faun.
- Oczywiście, że jestem dziewczynką - zgodziła się Łucja.
- Czy to znaczy, że jesteś człowiekiem?
- Oczywiście, że jestem człowiekiem - powiedziała Łucja coraz bardziej zdziwiona.
- Naturalnie, naturalnie. Cóż za głupiec ze mnie! Ale proszę zrozumieć, jeszcze nigdy nie widziałem Syna Adama lub Córki Ewy. Bardzo się cieszę. Trzeba ci bowiem wiedzieć... -i tu urwał (...) Bardzo mi przyjemnie. Pozwól, że się przedstawię. Nazywam się Tumnus.
- Miło mi pana poznać, panie Tumnusie - powiedziała Łucja.
- A czy wolno mi zapytać, o Łucjo, Córko Ewy, w jaki sposób znalazłaś się w Narnii?
- W Narnii? A co to takiego? - zapytała Łucja.
- Przecież znajdujemy się w kraju, który nazywa się Narnią. Wszystko, co leży między Latarnią a wielkim zamkiem Ker-Paravelem nad wschodnim morzem - wszystko to należy do Narnii. A ty, ty zapewne przybywasz z Zachodniej Puszczy? (...) Czy Córka Ewy z dalekiego kraju Gar-Deroby, gdzie panuje wieczne lato wokół prześwietnego miasta Stara szafa, nie zechciałaby przyjąć zaproszenia na mały podwieczorek?
- Bardzo panu dziękuję, panie Tumnusie - powiedziała Łucja - ale zastanawiałam się właśnie, czy nie powinnam już wracać.
- To zaledwie parę kroków stąd - nalegał faun. - Będzie też ogień na kominku i grzanki, i sardynki, i ciasto...
- To bardzo uprzejme z pana strony - powiedziała Łucja. - Ale naprawdę nie będę
mogła zostać zbyt długo.
- Gdybyś zechciała wziąć mnie pod rękę, Córko Ewy, to parasol osłoni nas oboje. Idziemy w tamtą stronę. A więc - w drogę! (...)



 Ten fragment służy nam do odpowiedzi na pytanie, czy po 
sposobie wypowiadania się, można powiedzieć jaki jest bohater? Przypominamy także "magiczne słówka". Rozmawiamy o przysłowiu "jak cię widzą, tak cię piszą", a także "nie oceniaj książki po okładce". Poznajemy pojęcie charakterystyki pośredniej, powracamy do charakterystyki bezpośredniej z poprzedniej lekcji, by podkreślić różnicę w charakteryzowaniu bohatera. Przypominamy też zasady zapisu dialogu.

Jako zadanie domowe proszę dzieci, by w 4-5 zdaniach odpowiedziały na pytanie czy chciałyby mieć takiego przyjaciela, uzasadniając swoją opinię.

5. Na zakończenie omawiania lektury rozmawiamy o symbolach w utworze, wyjaśniamy pojęcie symbol i powieści fantasy.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz